Inglysz brekfast

Na ostatnią wycieczkę uderzylim do Hanglii. Hanglia to się znajduje na takiej wyspie i może dlatego, że od świata odcięta, to takie dziwne ludziska tam mieszkajo. No na ten przykład: wszyscy pod prąd jeżdżo! No ludzie złoci, toć to o tragedię nie trudno! Zdzichu ledwie z życiem uszedł, jak przez jezdnię przechodził i mu taki jeden nie z tej co trza strony prześmignął! I to jeszcze autobusem piętrowym! Albo krany. Zmiarkujta sobie: zlew stoi, a w tem zlewie DWA krany. Oddzielnie do wody zimnej i oddzielnie do ciepłej. Odkręca człowiek ten do zimnej, lód sam leci. Odkręca ten do ciepłej – wrzątek piekielny! Połączyć tego ni chu chu, nie da rady, cierpieć musisz. Odpuściliśmy se to mycie rąk, bo to i tak podejrzany wielkomiejski zwyczaj jest. Wracając do sedna: mimo tych dziwactw wszelakich, co by my mogli tu wymieniać i wymieniać, udało się tym Hangolom jeden genialny wynalazek stworzyć: śniadanie. Śniadanie jest stworzone dla ludzi, co to od wysokooktanowych trunków nie stronią i czasami se dawkę szczęścia przedawkują. Słowem: śniadanie owo na kaca idealne jest. Na nogi stawia momentalnie i energii na podejmowanie kolejnych przygód dodaje. Swoją drogą, pochwała się Hangolom należy, bo wypić jak na zagramaniczniaków umio – aż do połowy imprezy z nami wytrzymali. Jak posnęli, to zdegustowaliśmy tego ichniego bimberku, ale myszami trącało, chalierstwo, musi zepsute było.

Składniki (na 2 osoby):

  •   4 surowe wieprzowe kiełbaski (użyliśmy tradycyjnych angielskich kiełbasek, ale w polskich warunkach powinny się sprawdzić nasze swojskie białe kiełby)
  • 2 duże pieczarki, pokrojone w plasterki

  • 4 plastry bekonu

  • Pół puszki fasolki w sosie pomidorowym (dostępna np. w Tesco)

  • 2 jajka

  • 4 plastry pomidora

  • Olej do smażenia

  • Sól, pieprz

Sposób przygotowania:

Fasolkę podgrzewamy w garnku. Wszystkie pozostałe składniki (również pomidory) podsmażamy na odrobinie rozgrzanego oleju. Dobrze jest użyć dwóch patelni, przygotowanie śniadanie będzie dużo łatwiejsze i zajmie o wiele mniej czasu. Jajka doprawiamy solą i pieprzem. Po usmażeniu rozkładamy wszystko na dużym talerzu. Można podać z tostami.

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. Czas na Janinkę pisze:

    fasolka z Tesko..;D
    btw, świetny blog!

  2. Samantha pisze:

    Angielskie śniadania są dla anglików, my Polacy raczej wolimy polskie śniadania, ale smacznie wygląda ! Pozdrawiam 🙂

  3. Dziękujemy, Janinko! 🙂

  4. Samantho, smakuje też wybornie! Pozdrawiamy! 🙂

  5. smacznydom pisze:

    a ja przyznam, ze ten bekon kusi…:)

  6. Ano taka to już bekonu szatańska natura 😉

  7. Największa moja kulinarno-podróżnicza gafa: byłam kilka dni w Londynie i takiego śniadania nie spróbowałam! Koniecznie muszę to nadrobić, chociażby i w Polsce 😛 Szczególnie podoba mi się mięsna część talerza… 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s