Tarta z malinami

Jakżem konstruował moją cacusią malynóweczkie, to mi stara wzięła i malynów trochie podkradła. Se myślę: „Wot, cóś się babie całkiem we łbie pozajączkowało, owoce będzie żarła na surowo, jak zwierzęta… ”. Ale zara patrzę, a una do kuchni te malyny poniesła i cóś tam garkami trzaska. Potrzaskała z gudzinkie, wyłazi i gotowe ciasto z temi…

Malinówka

Na malyny tera sezon je, to wypadałoby skorzystać. I nie marnować czasu na śjakieś głupoty, co to potem do niczego się nie przydadzo, jak soczki i inne takie bezalkoholowe wynalazki. Powiadam Wam: jak zrobita soczek, to bedzieta w zimie gorzko żałować, pochlipując z cicha i pociągając zakatarzonym nosem. Albowiem nie mata lepszejszej na zimowe choróbska…